Ratownictwo Medyczne i Pierwsza Pomoc - Ratunek24.pl

Ratownik medyczny: Zawód niepopularny

W szpitalach w całej Polsce może zabraknąć lekarzy ratujących życie. Chętnych na specjalizację z medycyny ratunkowej jest niewielu.

Chętnych na specjalizację z medycyny ratunkowej nie ma zbyt wielu. - Jest nas za mało - przyznaje dr Jacek Nowakowski, zastępca ordynatora oddziału ratunkowego w szpitalu im. Kopernika w Łodzi. - Mamy dziesięciu lekarzy po specjalizacji z medycyny ratunkowej, szacuje się, że aby zabezpieczyć podstawowe potrzeby w szpitalnych oddziałach ratunkowych czy karetkach pogotowia tych lekarzy specjalistów w skali całego kraju powinno być od kilkuset do tysiąca - dodaje.

Dorobić nie można

Dlaczego chętnych jest niewielu? - To rzadka ze specjalności medycznych, praca jest niezwykle wymagająca i stresująca, wymaga wielkiej odporności psychicznej i fizycznej, nie można dorobić w prywatnych gabinetach tak jak robią to np. interniści - mówi Wojciech Szrajber, dyrektor szpitala im. Kopernika w Łodzi. - Lekarze spotykają się z ciężkimi przypadkami, pacjenci często umierają właśnie na oddziałach ratunkowych czy w karetkach pogotowia. Mam jednak nadzieję, że lekarzy będzie przybywać, to przecież pewna misja - dodaje

Ratownicy też się skarżą

Coraz częściej zniechęceni niskimi zarobkami i brakiem możliwości awansu są także ratownicy medyczni. Zarabiają mniej niż lekarze, którzy w szpitalach dorabiają dyżurami. Mało tego, ich umiejętności powoli zanikają. - Praca nie jest tak satysfakcjonująca jak przedstawiali nam w szkole, właściwie jesteśmy zależni od lekarzy, robimy to co nam powiedzą, dużo więc zapominam, nie mam styczności z tym czego uczyłem się na studiach - żali się Krzysztof Zalewski, łódzki ratownik medyczny z 9-letnim stażem. - Obiecywali, że będziemy mieli szersze uprawnienia, że będziemy jeździć sami w karetkach, a takich zespołów w Łodzi jest zaledwie kilka, a i tak musi przyjechać lekarz jeśli dzieje się coś poważnego. Mamy mniej praw do podawania leków czy zabiegów niż pielęgniarki - dodaje.

Odpowiedzialność jak u lekarza

W Polsce nie opłaca się zostać ratownikiem medycznym pod każdym względem, lepiej zostać lekarzem lub nawet pielęgniarką - pisze "ratownik medyczny" na swoim blogu. - Odpowiedzialność za pacjenta i za błąd w sztuce jest taka sama co u lekarza, tylko do odpowiedzialności szybciej pociągnie się ratownika niż lekarza. Lekarze trzymają sztamę i mimo popełnionego błędu rzadko ponoszą konsekwencje.

Na kierunek ratownictwo medyczne na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi w tym roku dostało się 70 osób. Rok temu jeszcze mniej. Więcej chętnych jest np. na farmację, fizjoterapię czy kosmetologię.

Źródło: Tokfm.pl

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, by móc dodać komentarz.

Komentarze

Społeczność

Najnowsze zdjęcia

  • Pierwsza pomoc tonącym
  • Podstawowa Opieka Zdrowotna
  • Wzywając pogotowie, nie okłamuj dyspozytora
  • Nie czekaj, dzwoń!
  • Nie wzywaj pogotowia nadaremnie
  • Wzywaj z głową
  • Ratownik medyczny
  • Teraz już wiesz...
  • Miał zawał. Karetki nie było.
  • Zespół QRS i jego szerokość
  • STEMI może być...
  • Słupek
  • Zatrucia
  • Ratownik medyczny
  • Zarobki ratownika medycznego
  • Służby