Ratownictwo Medyczne i Pierwsza Pomoc - Ratunek24.pl

Środowisko ratowników medycznych nie jest skonsolidowane

Rozmowa z Mirosławem Bałką - Przewodniczącym Grudziądzkiego Stowarzyszenia Ratowników Medycznych.


Ratunek 24: Jest Pan prezesem Grudziądzkiego Stowarzyszenia Ratowników Medycznych (GSRM), które prężnie działa w swoim regionie. Jak powstała idea stworzenia stowarzyszenia, jaki ma cel ?


Mirosław Bałka: GSRM zostało stworzone w roku 2012. Założycielami byli Mirosław Bałka, Leszek Szczepaniak, Kamila Gurzyńska, Mateusz Gurzyński, Bogdan Wiśniewski. Stowarzyszenie powstało z myślą o ratownikach medycznych, żeby ich reprezentować, wspierać i poruszać ich problemy. Jako prezes staram się, aby członkowie nie tylko wpłacali składki :), ale mieli też możliwość zarobku np. przy obstawach medycznych. Stowarzyszenie w mieście Grudziądz, jak i jego okolicach jest pozytywnie spostrzegane, dlatego współpraca z lokalną ludnością, zakładami pracy, szkołami układa się dobrze.


R24: Czym na codzień zajmuje się stowarzyszenie (GSRM)?


MB: Lokalnie nasze działania obejmują:


prowadzenie szkoleń z zakresu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy oraz Pierwszej Pomocy dla zakładów pracy, pracowników oświaty oraz osób prywatnych,


prowadzenie szkoleń z zakresu podstaw ratownictwa taktycznego TCCC ,


oraz zabezpieczanie imprez masowych.


        


R24: GSRM jest również członkiem ogólnopolskiej organizacji: Polskiej Rady Ratowników Medycznych (PRRM) ...


MB: Postanowiliśmy przyłączyć się do PRRM w celu rozmawiania o naszych lokalnych problemach i szukać wspólnie rozwiązań podczas ogólnopolskich spotkań.


R24: Jak wygląda współpraca GSRM z Polską Radą Ratowników Medycznych i innymi organizacjami? Co udało się wspólnie osiągnąć?


MB: Od kilku lat jestem członkiem zarządu Rady (PRRM). Współpracujemy z Ministerstwem Zdrowia na tyle, na ile jest to możliwe. Apelujemy i przedstawiamy wiele rozwiązań na różne aspekty związane z zawodem ratownika medycznego i systemu ratownictwa medycznego w Polsce. Na wiele naszych sugestii i i apeli, reakcja MZ pozostaje leniwa. Opracowywaliśmy poprawki do nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym obecnie obowiązującej. Ostatnio zajmowaliśmy się tworzeniem propozycji rozszerzenia uprawnień ratowników medycznych w zespołach podstawowych. Relacje między GSRM, a pozostałymi organizacjami układają się pozytywnie. Jako członek PRRM w rozmowach z Przewodniczącą PRRM Edytą Wcisło naciskałem, aby podjęła radykalniejsze rozmowy z MZ w sprawie nowelizacji ustawy o PRRM. Środowisko ratowników medycznych czeka na te zmiany.



R24: Czy Pana zdaniem środowisko ratowników medycznych jest skonsolidowane?


MB: Nasze środowisko bez wątpienia nie jest skonsolidowane, Jesteśmy słabą grupą zawodową. Wpływ na to ma obecnie brak: samorządu ratowników medycznych, bezpiecznej formy zatrudnienia, brak ochrony prawnej i wiele innych. Skutkiem jest fakt, że ratownicy medyczni bojąc się o utratę stanowiska pracy, zaczynają rywalizować w różnych aspektach. Spada wówczas jakość, cena i prestiż naszej pracy.


R24: Jakie działania powinniśmy wspólnie jako środowisko wykonać, aby stworzyć prestiżowy i szanowany zawód w Polsce? Kim są obecnie ratownicy medyczni w systemie ochrony zdrowia?


MB: Ratownicy Medyczni pokazują podczas swojej codziennej pracy, że profesjonalnie wykonują swój zawód. Dzięki temu stale wzrasta zaufanie wśród pacjentów. Jednak w systemie ochrony zdrowia ratownik medyczny jest zawodem stosunkowo młodym, który nie jest skonsolidowany i nie posiada własnych izb ratowniczych. Dlatego wśród personelu medycznego w większości SOR i ZRM, jesteśmy gorzej traktowani niż pozostały personel średni. Jedynym sposobem, który widzę na skonsolidowanie środowiska ratowniczego, jest powstanie w/w izb.


R24: Jakie obecnie największe problemy mają ratownicy medyczni w Polsce? Zdaję sobie sprawę, że jest ich bardzo dużo, proszę wymienić te najważniejsze.


MB: Głównym problemem jest brak regulacji prawnych naszego zawodu. Większość ratowników pracuję na podstawie umów cywilno-prawnych, co skutkuje tym, że w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek problemu prawnego, muszą sobie sami radzić we własnym zakresie. Nikt ich nie wspiera. W tamtym roku postanowiliśmy, jako GSRM poprosić firmy ubezpieczeniowe o stworzenie polisy prawnej dla ratownika medycznego. Tylko jedna firma podjęła się takie ubezpieczenie stworzyć. Pozostałe firmy stwierdziły, że jest to dla nich zbyt duże ryzyko - ubezpieczyć ratownika medycznego! Świadczy to o tym, że pod względem prawnym, nasz zawód jest bardzo ryzykowny.


Kolejnym problemem jest fakt, że obecny kształt nowelizacji ustawy o PRM, jak wiadomo, nie jest delikatnie mówiąc, doskonały. Każda organizacja, która zrzesza pracowników ratownictwa medycznego (dyspozytorów medycznych , pielęgniarki, ratowników medycznych) miała możliwość zgłoszenia poprawek do ustawy i większość organizacji to zrobiła. Tylko raz zaproszono nas do Ministerstwa Zdrowia na spotkanie, podczas którego ustawa była czytana punkt po punkcie. Na bieżąco zgłaszane były poprawki. Konsultacje jednak nie zostały dokończone.. Do tej pory MZ nie wyznaczyło terminu kolejnego spotkania, mimo ciągłych zapewnień.


Następnym problemem jest ilościowy skład zespołów ratownictwa medycznego. Coraz więcej w Polsce funkcjonuje 2-osobowych zespołów podstawowych, co wydaje się tendencją nie do pokonania. Jestem przeciwnikiem zespołów 2-osobowych i zawsze to podkreślam podczas każdego spotkania i rozmowy o zawodzie ratownika medycznego. Utrzymanie zespołów 2-osobowych jest finansowo korzystniejsze dla dysponentów ZRM. Efektem jest coraz szersze zainteresowanie zatrudnianiem mniejszej ilości osób w zespołach wyjazdowych. Według mojej opinii, zespoły 2-osobowe nie mają szans działać w pełni efektywnie.


Trzeba w Polsce stworzyć prawdziwe państwowe ratownictwo medyczne. Takie rozwiązanie zapewni bezpieczeństwo i stworzy m.in. warunki do wygenerowania oszczędności np. ogłaszając ogólnopolski przetarg na zakup karetek, sprzętu czy szkoleń.


R24: Jak funkcjonuje i jak wypada ratownictwo medyczne w woj. kujawsko-pomorskim na tle Polski?


MB: W województwie kujawsko-pomorskim funkcjonują zespoły dwu i trzy-osobowe. Usługi ratownictwa medycznego są wykonywane przez dysponentów państwowych, jak i prywatnych. Obecnie każdy dysponent ma własną dyspozytornie, co ulegnie zmianie w najbliższym okresie


czasu. Powstaną dwa centra dowodzenia: w Toruniu i Bydgoszczy. Według mnie ratownictwo medyczne w województwie kujawsko-pomorskim jest na bardzo wysokim poziomie. Na tle całej Polski wyróżniamy się najmniejszą ilością wpływających skarg i roszczeń ze strony pacjentów.


R24: Po raz drugi GSRM we współpracy z Polską Radą Ratowników Medycznych (PRRM) zorganizowało II Letnie Ogólnopolskie Sympozjum Ratownictwa Medycznego. Skąd się wzięła idea organizacji imprezy? W Polsce jest przecież bardzo dużo wydarzeń z zakresu ratownictwa medycznego i medycyny ratunkowej. A jednak i pierwsze i drugie sympozjum, cieszyło się ogromnym zainteresowaniem.


MB: Pomysł zorganizowania sympozjum urodził się w pociągu w drodze powrotnej z sympozjum w Szczyrku w 2013r. zorganizowanym przez PRRM. Na terenie północnej Polski nie było takiego miejsca, w którym można skorzystać z dobrodziejstw uczestnictwa w sympozjum lub konferencji. Większość szkoleń i innych inicjatyw odbywa się na południu Polski i stąd ten pomysł. Nie ukrywam, że obawialiśmy się podjętej decyzji, ponieważ nie mieliśmy żadnego doświadczenia w organizacji sympozjów. Mimo wątpliwości, udało się za pierwszym i ostatnio za drugim razem. Bardzo duży wkład w organizację sympozjum mieli członkowie stowarzyszenia, którzy poświęcali swój wolny i w pełni zaangażowali się w pracę. Staramy się, aby sympozja było merytoryczne i cenowo przystępne dla uczestników, dlatego dokładamy wszelkich starań w zakresie pozyskiwania sponsorów.



R24: Jakie plany na przyszłość ma Grudziądzkie Stowarzyszenie Ratowników Medycznych


MB: GSRM do niedawna działało swoim zasięgiem tylko w województwie kujawsko- pomorskim. Po zorganizowaniu sympozjum, jesteśmy kojarzeni w całej Polsce, dlatego skupimy się na rozwijaniu dotychczasowej działalności. Organizacja sympozjów będzie dla nas priorytetem. Uczestnicy sympozjum, którzy chętnie przyjeżdżają do Grudziądza dają nam pełną motywację do podejmowania wysiłku. Już od stycznia czeka nas wytężona praca związana z organizacją już III Letniego Sympozjum w Grudziądzu, które przypada w dniach 20-22.05.2016 r.


R24: Dziękuję za poświęcony czas, tym bardziej, że ma go Pan bardzo mało. Gratuluję pomysłu i działań non profit na rzecz rozwoju ratownictwa medycznego w Polsce. Szczerze kibicuję Panu, Pana współpracownikom i całej organizacji.


MB: Dziękuję


 


Wywiad przeprowadził Klaudiusz Nadolny

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, by móc dodać komentarz.

Komentarze

Społeczność

Najnowsze zdjęcia

  • Busy do Anglii
  • Protest
  • bosman
  • Pierwsza pomoc tonącym
  • Podstawowa Opieka Zdrowotna
  • Wzywając pogotowie, nie okłamuj dyspozytora
  • Nie czekaj, dzwoń!
  • Nie wzywaj pogotowia nadaremnie
  • Wzywaj z głową
  • Ratownik medyczny
  • Teraz już wiesz...
  • Miał zawał. Karetki nie było.
  • Zespół QRS i jego szerokość
  • STEMI może być...
  • Słupek
  • Zatrucia